Dla partnerek
Twój partner chce iść na Męski Krąg?
Jeśli chcesz wiedzieć, dokąd idzie, co dzieje się podczas spotkania i jakie obowiązują zasady — tutaj znajdziesz konkretne odpowiedzi. Bez tajemnic i bez wielkich obietnic.
Męski Krąg to poufna rozmowa mężczyzn w jasnych ramach. Nie jest terapią związku, coachingiem ani miejscem przeciw kobietom.
Najpierw najważniejsze
Męski Krąg nie jest przestrzenią przeciwko Tobie.
Sama nazwa może budzić różne skojarzenia. Dlatego zamiast prosić o zaufanie w ciemno, wolimy powiedzieć jasno, czym ta przestrzeń nie jest.
Nie jest terapią związku
Partnerzy nie są tu diagnozowani ani naprawiani. Męski Krąg nie zastępuje terapii indywidualnej ani terapii par.
Nie jest grupą przeciw kobietom
Nie budujemy wspólnoty przez narzekanie na kobiety, szukanie winnych ani podsycanie wojny płci.
Nie jest coachingiem ani miejscem guru
Nikt nie mówi uczestnikowi, jak ma żyć, jaką decyzję podjąć ani co zrobić ze swoim związkiem.
Nie jest rytuałem ani ideologią
Nie ma wtajemniczenia, symboliki ani światopoglądu, który trzeba przyjąć. Są ludzie, krzesła, rozmowa i jasne zasady.
Co dzieje się za drzwiami
Jak wygląda spotkanie?
Nie zaczyna się od wielkich wyznań. Najpierw jest zwykłe wejście do sali, krzesła ustawione w kręgu i przypomnienie zasad.
Uczestnicy siadają razem
Bez sceny, stołu prezydialnego i podziału na prowadzącego oraz publiczność.
Moderator przypomina zasady
Poufność, brak oceniania, nieprzerywanie, niedawanie rad bez proszenia i mówienie z własnej perspektywy.
Można mówić. Można też milczeć.
Nikt nie musi od razu opowiadać o najtrudniejszych sprawach ani udowadniać, że „umie mówić o emocjach”.
Rozmowa nie zamienia się w debatę
Nie chodzi o przekonanie innych do swojej racji. Każdy mówi za siebie, a moderator pilnuje, żeby rozmowa nie odpłynęła w ocenianie, dominację albo naprawianie innych.
Spotkanie się kończy. Życie toczy się dalej.
Krąg nie podejmuje decyzji za uczestnika. To, co zrobi później ze swoim życiem, relacją i wyborami, pozostaje jego odpowiedzialnością.
Partnerka pyta
Cztery pytania, które pojawiają się najczęściej.
Nie trzeba tych obaw bagatelizować. Lepiej odpowiedzieć na nie wprost.
„Po co mu Męski Krąg, skoro ma mnie?”
Bliska relacja i rozmowa z innymi mężczyznami nie muszą się wykluczać. Partnerka nie musi być jedyną osobą, która przyjmuje cały jego stres, frustrację, pytania i napięcie.
„Czy ktoś będzie go nastawiał przeciwko mnie?”
Nie taki jest cel ani zasada Męskiego Kręgu. Moderator nie staje po stronie uczestnika przeciw jego partnerce i nie mówi mu, jak ma postępować w związku.
„Czy będzie opowiadał innym o naszym związku?”
Może mówić o własnym doświadczeniu relacji, tak jak każdy człowiek może mówić o swoim życiu. Rama kręgu kieruje jednak rozmowę na niego: na to, co on czuje, robi, wybiera i za co odpowiada.
„Czy po kilku spotkaniach on się zmieni?”
Tego nie obiecujemy. Męski Krąg nie produkuje „lepszych partnerów”. Może stworzyć warunki do większej świadomości i uczciwszego zobaczenia siebie. Co człowiek z tym zrobi — zależy od niego.
Poufność nie oznacza tajemnicy przeciw Tobie.
Poufność chroni ludzi, którzy mówią w kręgu. Uczestnik nie powinien wynosić do domu historii, nazwisk i osobistych spraw innych mężczyzn.
To nie oznacza jednak, że Męski Krąg ma budować osobny świat przeciw partnerce. Mężczyzna nadal odpowiada za to, jak zachowuje się w swojej relacji, co komunikuje i jakie podejmuje decyzje.
Bez obietnic cudów
Co może się pojawić. Czego nie obiecujemy.
Jedno spotkanie nie naprawia relacji. Kilka spotkań również niczego nie gwarantuje. Uczciwiej mówić o możliwościach niż o rezultatach.
Z czasem może pojawić się
Nie obiecujemy
Po spotkaniu
On wraca z kręgu. Co teraz?
Może wrócić rozmowny. Może wrócić cichy. Może potrzebować chwili, żeby sam zobaczyć, z czym właściwie wraca.
Nie musi od razu zdawać relacji ze spotkania. Zwłaszcza z tego, co opowiadali inni uczestnicy. Poufność jest częścią zasad.
Jeśli chcesz zapytać, można zrobić to prościej:
To zostawia miejsce na rozmowę, ale nie robi z niej przesłuchania.
Kto pilnuje ram
Moderator nie prowadzi mężczyzn. Prowadzi ramę rozmowy.
Jego zadaniem nie jest dawanie recept, diagnozowanie uczestników ani podejmowanie za nich decyzji.
Pilnuje, żeby nikt nie dominował rozmowy.
Zatrzymuje ocenianie i nieproszone rady.
Przypomina o poufności.
Nie zmusza nikogo do mówienia.
Nie ustawia jednej płci przeciw drugiej.
Dba o to, żeby uczestnicy mówili za siebie.
Partnerka pyta
Najczęstsze pytania o Męski Krąg.
Czy Męski Krąg jest przeciw kobietom?
Nie. Nie jest miejscem narzekania na kobiety, budowania wrogości ani szukania wspólnego przeciwnika. Uczestnik ma mówić o sobie i własnym doświadczeniu, nie diagnozować całej płci.
Czy to jest terapia dla mężczyzn?
Nie. Moderator nie diagnozuje ani nie prowadzi terapii. Jeśli ktoś potrzebuje profesjonalnej pomocy psychologicznej, psychiatrycznej albo terapii par, Męski Krąg jej nie zastępuje.
Czy inni mężczyźni będą mu doradzać, co zrobić ze związkiem?
Jedną z podstawowych zasad jest niedawanie nieproszonych rad. Rozmowa ma pomagać uczestnikowi usłyszeć siebie, a nie zebrać instrukcje, co powinien zrobić z partnerką.
Czy rozmowy o naszym związku są poufne?
Poufność oznacza przede wszystkim ochronę historii uczestników. To, co inni mężczyźni mówią o sobie, nie powinno być wynoszone poza krąg. Uczestnik może mówić o własnym doświadczeniu, ale rama rozmowy kieruje uwagę na jego odpowiedzialność, a nie ocenianie partnerki.
Czy po spotkaniu powinien mi wszystko opowiedzieć?
Nie. Nie chodzi o raport ze spotkania. Może opowiedzieć o tym, co sam zobaczył lub przeżył, jeśli chce. Nie powinien natomiast ujawniać osobistych historii innych uczestników.
Czy Męski Krąg może naprawić naszą relację?
Nie składamy takiej obietnicy. Krąg może stworzyć warunki, w których mężczyzna przyjrzy się sobie, swoim reakcjom i odpowiedzialności. Relacja nadal wymaga pracy i decyzji obojga partnerów.
Czy partner może po kręgu bardziej się ode mnie oddalić?
Nie da się zagwarantować, jak konkretna osoba zareaguje na spotkanie. Założeniem Męskiego Kręgu nie jest jednak odciąganie mężczyzny od relacji. Osobna męska przestrzeń nie ma być ucieczką od odpowiedzialności za dom i związek.
Czy mogę najpierw sama sprawdzić, jak wyglądają zasady?
Tak. Opis formatu, zasad i pierwszego spotkania jest publiczny. Nie oczekujemy, że partnerka ma po prostu „uwierzyć, że wszystko jest w porządku”. Możesz spokojnie zobaczyć, na co partner się zapisuje.
Możesz sprawdzić
Nie musisz zgadywać, na co on się zapisuje.
Możesz zobaczyć, jak wygląda spotkanie, jakie są zasady i jak wygląda pierwszy krok.